Andrzej Kołodziejczyk
dr n. med.
Pełnomocnik Dyrektora DCO we Wrocławiu, Kierownik Pracowni PET-CT.
Uczestnik czynny zespołu MZ ds. Map Potrzeb Zdrowotnych (MPZ).
...Wiem wiem,
Obiecanki cacanki z tą stałością uzupełniania i aktualizowania Szpalty a zwłaszcza cyklicznością tegoż. No cóż, okazuje się, że cykliczność jest zarezerwowana innym przedsięwzięciom, nie zawsze związanym z medycyną i nie zawsze nuklearną. A my? …. maszerujmy dalej, choćby mniej cyklicznie.
Chciałoby się móc informować na bieżąco, zwłaszcza o sukcesach, osiągniętych, zaplanowanych wcześniej, celach ……. życie jest jednak bardziej skomplikowane niż wyobrażenia na jego temat, zwłaszcza te wydające się zerojedynkowymi.
Ale dość już tego smutnego i skomplikowanego preludium. Przejdźmy do konkretów.
Nie uzupełniałem na bieżąco szpalty ponieważ sprawy, którymi Zarząd PTMN zaczął się zajmować po 2022 roku okazały się niełatwymi ale przede wszystkim wieloetapowymi. Założyłem, że informacje powinny zawierać głównie efekt osiągnięty a nie szczegóły pośrednie. Okazało się jednak, że to te szczegóły wpływają na czas i miejsce finału a zatem:
Limity. To temat, z którym mierzymy się wszyscy. My te limity znamy, przestrzegamy ich różnie kierując się głównie dobrem pacjentów i zdrowym rozsądkiem ale też często decyzjami dyrektorów jednostek organizacyjnych. Wnioski o zniesienie limitów, które w imieniu środowiska wystosowaliśmy wraz z Konsultantem Krajowym, generują obawy płatnika o drastyczny wzrost wydatków wynikający z niekontrolowanego przyrostu procedur. Na nic się zdaje argumentacja, że limitem jest „wydolność” placówek, spełnienie kryteriów nadrzędnych a wreszcie ściśle określone przez płatnika kryteria merytoryczne i wynikająca z nich właściwa kwalifikacja, nie zawsze przestrzegająca rygorów kolejki NFZ. Na nic oczekiwania klinicystów na właściwe i zgodne z międzynarodowymi rekomendacjami, umiejscowienie procedur medycyny nuklearnej w diagnostyczno-terapeutycznym miejscu i czasie. Zawsze na końcu jest limit finansowy a w efekcie wydłużające się kolejki, często rezygnacje i nie zawsze optymalne decyzje kliniczne. Równocześnie strona decyzyjna (MZ) stoi na stanowisku, że problem nie istnieje tłumacząc, że (cyt:) „aktualnie wszystkie procedury, które wykonywane są dla pacjentów onkologicznych są nielimitowane”. Czyli, idąc za skrótem myślowym Cytowanego Autora tej wypowiedzi, wszyscy pacjenci onkologiczni to pacjenci „DILO”.
TAK! Dobrze Państwo widzicie!
Proszę nie regulować odbiorników!
Szkoda, że płatnik (NFZ) tego tak nie interpretuje a my wciąż generujemy nadwykonania albo wydłużamy kolejki. Sprawą zainteresowała się właśnie Rada Organizacji Pacjentów przy Ministrze Zdrowia a Jej Przewodniczący, po zapoznaniu się z naszą argumentacją zaprezentowaną podczas posiedzenia Rady, zapewnił przygotowanie opinii, która powinna wpłynąć na decyzje. Sam czekam na nie z niecierpliwością.
Home production. Wiele lat temu nowe zapisy Prawa Farmaceutycznego a ściślej, interpretacja ustawy przez Najwyższą Izbę Kontroli, odebrały, Zakładom posiadającym własne laboratoria i cyklotrony, możliwość produkcji radiofarmaceutyków na potrzeby własne. Prawo unijne zostało zinterpretowane tak, że każdy z tych zakładów powinien ubiegać się o certyfikat GMP jak inni producenci zajmujący się produkcją masową i „na sprzedaż”. Równocześnie inne kraje wspólnoty europejskiej znalazły sposoby na rozwiązanie problemu produkcji RF na własny użytek a pacjenci z Polski, w celu wykonania badań PET z wykorzystaniem np. 11C-octanu czy 11C-DOPA mogą wykonać te badania min. w Berlinie na koszt polskiego NFZ (czyt: podatnika). W tym samym czasie, sfinansowane z pieniędzy publicznych laboratoria w Bydgoszczy i Gliwicach pozostają unieruchomione z przyczyn „niedostosowania do przepisów” i tak jest do dzisiaj. Liczne interwencie w Ministerstwie Zdrowia oraz w Głównym Inspektoracie Farmaceutycznym nie przyniosły rozwiązania problemu, głównie, dla wymienionych zakładów, finansowego.
Aktualnie, z inicjatywy Zarządu oraz Konsultanta Krajowego, w imieniu PTMN, jako oficjalny pełnomocnik w tej sprawie, działa biuro prawne, które wystosowało, wraz z argumentacją, wniosek o podjęcie inicjatywy legislacyjnej mającej na celu nowelizację przepisów Prawa Farmaceutycznego w zakresie umożliwienia wytwarzania oraz stosowanie produktów radiofarmaceutycznych przez podmioty lecznicze na potrzeby ich pacjentów. W oczekiwaniu na wyznaczenie przez MZ terminu rozmów, trzymam kciuki za ostateczny sukces argumentacyjny i legislacyjny
Komunikacja PTMN – za niedługo wszyscy Państwo będą mieli okazję ocenić nową, istotnie lepiej funkcjonalną i intuicyjną odsłonę portalu e-PTMN
Po zeszłorocznym upgrade strony www.ptmn.pl przyszedł bowiem czas na pozostałe funkcjonalności, zwłaszcza te, dedykowane indywidualnie uprawnionym członkom.
To, poza pracami przygotowawczymi do przyszłorocznego Zjazdu, najważniejsze, procedowane aktualnie tematy.
Niezmiernie cieszy fakt, że ogromne zaangażowanie wykazują członkowie PTMN nie zasiadający w Zarządzie. Angażują się głównie głosem doradczym ale mocno brzmiącym. Pomysły i wskazówki na rozwiązywanie codziennych, nie zawsze ogólnopolskich problemów stają się drogowskazem i inspiracją do pracy dla tych oficjalnie wybranych podczas Walnego Zebrania. Mając na uwadze, że większość to młodsze pokolenie, czuję wewnętrzny spokój o losy Stowarzyszenia. Liczę, że spotkania takie jak od trzech lat odbywają się w Kolumnie k/Łodzi wejdą na stałe do kalendarza i będą bardziej cykliczne niż szpalta prezesa.
Szanowni Państwo,
Po wielu latach dotarło, że sami nie dalibyśmy rady. Że ważnym czynnikiem jest odbiorca naszych aktywności. I, że nie zawsze, zwłaszcza dla decydentów, jest to, stricte, pacjent.
Bez „głosu” klinicystów, którzy skutecznie „wykrzyczeli” swoje potrzeby, nie znaleźlibyśmy zrozumienia – widać jesteśmy dla wielu, również decydentów, wielce tajemniczą i nieodgadnioną dziedziną. Dziękuję zatem za zaangażowanie przedstawicielom środowisk onkologicznych, endokrynologicznych, urologicznych, neurologicznych za zaangażowanie i ostre głoszenie potrzeb.
Dziękuję organizacjom pacjentów za „upomnienie się o swoje”. Głos z tej strony znacząco podnosi wartość naszych wniosków i postulatów.
Wszystko kosztuje! Medialny i merytoryczny PR, obsługa prawna, wydawnicza, informatyczna ….
Szczególne podziękowania składam zatem sponsorom – to już trzeci rok jak stała grupa Przyjaciół wykazujących się dużym zrozumieniem dla naszych starań wspomaga nasze działania, w tym statutowe. To dzięki Ich wsparciu możemy utrzymać, jak się okazało – niezbędne, bo stymulujące aktywność, biuro Towarzystwa, realizować działalność bieżącą, w tym komunikację wewnętrzną, finansować przedsięwzięcia dające wizje rozwiązania problemów naszego środowiska. Wszyscy Ci Sponsorzy widnieją na naszej stronie jako Członkowie Wspomagający. I zapewniam, że tytuł ten, w odniesieniu do żadnego z Nich, nie jest nadużyciem.
Szanowni Państwo,
Pozwólcie, że, zamiast kolejnego wpisu w szpalcie, przygotuję sprawozdanie i zaprezentuję je na najbliższym Walnym Zebraniu w Łodzi w maju 2026 roku. Liczę, że większość „szczegółów pośrednich” przedstawionych powyżej uda się ogarnąć i ostatecznie zaprezentować jako „informacje o osiągniętych efektach” a ja stanę przed Państwem z przysłowiową tarczą
Oczekując, jak to zawarłem w białostockim expose, na kolejne wskazówki, podpowiedzi, wnioski i inspiracje z Państwa strony.
Łączę ukłony
Andrzej Kołodziejczyk - prezes PTMN
Szanowni Państwo,
Chciałoby się powiedzieć, że plany i projekty, jeśli już się „urodzą” to ich realizacja jest tylko kwestią czasu. Okazuje się jednak, że ten czas płynie szybko, czasami szybko się kończy bez względu na to czy przebieg był pusty czy w części skuteczny. Zwłaszcza, że codzienność to nie tylko realizacja planów ale również niespodzianki determinujące działania doraźne a wymagające wysokiej skuteczności
Tak się też toczy kadencja Zarządu Głównego PTMN.
Zgodnie z zapewnieniami pragnę przedstawić Państwu najważniejsze tematy podjęte po ostatnim spotkaniu w Białymstoku:
Sen z oczu spędza coraz niższa frekwencja w PTMN. Zarząd podjął zdecydowane działania w celu ułatwienia i urozmaicenia uczestnictwa członków Towarzystwa w jego funkcjonowaniu. Chcemy zaproponować członkom ciekawe formy dydaktyczne (udział w projektach zewnętrznych) i naukowe przy ułatwionej formie samego członkostwa. Żeby ten cel osiągnąć, potrzeba zmian w zapisach Statutu PTMN, które zapewnią, optymalne dla aktualnych warunków, zwłaszcza technologicznych, formy działania członków Stowarzyszenia z uwzględnieniem indywidualnych potrzeb. Powołana została Komisja Statutowa, która przygotuje projekt zmian i przedstawi je do głosowania na najbliższym Walnym Zebraniu Członków PTMN w Poznaniu 2024 r.
Przeprowadzone zostały projekty szkoleniowo-naukowe z duży udziałem, zarówno czynnym jak i biernym, naszego środowiska. Mam na myśli kolejną edycję Szkoły Medycyny Nuklearnej, Akademii Onkologii Nuklearnej oraz nowość – Małopolskie Warsztaty Obrazowania Molekularnego a również, dzięki aktywności w projekcie IAEA POL9027, możliwość uczestnictwa w ubiegłorocznych spotkaniach IAEA ”Enhancing and Harmonizing Nuclear Medicine and Diagnostic Imaging Capabilities”. Wciąż liczę na pomysły nowych projektów lokalnych oraz mam nadzieję na szybką reaktywację sprawdzonych, naukowo-szkoleniowych konferencji tematycznych.
Jeśli chodzi o tematy doraźne to przedstawiciele naszego środowiska bardzo zdecydowanie przeciwstawili się próbie wypaczenia przez Ministerstwo Zdrowia zapisów regulujących program lekowy NEN związany z podawaniem gorących analogów „Lutathera”. Bardzo dziękuję za owocną współpracę szeroko pojętej grupy endokrynologów nuklearnych z wybranymi Konsultantami Krajowymi. I choć nie wszystkie zapisy zostały zmienione w sposób w pełni satysfakcjonujący to jednak clou zostało osiągnięte i wszelkie czynności związane z procedurą terapii izotopowej pozostały do bezpośrednich decyzji specjalistów dedykowanych – medyków nuklearnych przy zapewnieniu większej dostępności dla pacjentów. Kontraktowanie tych procedur trwa od początku roku, w niektórych regionach rusza niebawem.
Z dużą satysfakcją i nadzieją informuję, że Zarząd PTMN przy ogromnym zaangażowaniu Sekcji Fizyków rozpoczęli aktywność w temacie zwiększenia dostępności naszych członków – pracowników placówek izotopowych do szkoleń specjalizacyjnych w dziedzinie Fizyki Medycznej. Spotkanie z Konsultantem Krajowym w dziedzinie Fizyki Medycznej otworzyło drogę dla postępowania administracyjnego. Zachęcam kierowników placówek oraz, przede wszystkim, fizyków bez specjalizacji z FM do śledzenia efektów tych działań. Równocześnie zachęcam wszystkich członków Sekcji Fizyków PTMN do równoległego członkostwa w strukturach Polskiego Towarzystwa Fizyki Medycznej – to z pewnością wpłynie na integrację tego specyficznego, bo potrzebnego w różnych strefach medycyny, środowiska.
Informuję, że rozszerzamy zakres funkcjonalno-informacyjny strony PTMN. Kilka miesięcy temu pojawiła się zakładka REKOMENDACJE PTMN. Można tam znaleźć aktualne wytyczne publikowane na stronach innych Towarzystw, które muszą być stosowane również podczas procedur izotopowych.
Wierzę, że ta forma pomoże Państwu w trafnym i szybkim podejmowaniu decyzji w przypadkach budzących wątpliwości.
Zgodnie z zapowiedzią, jako prezes PTMN podjąłem rozmowy mające na celu zmiany w programach nauczania poszczególnych uczelni medycznych. Próbuję przekonać rektorów o konieczności umiejscowienia przedmiotu „Medycyna Nuklearna” w końcowej fazie nauki – klinicznej. Wierzę, że tylko wtedy stosowane przez nas metody diagnostyczne i terapeutyczne zostaną odpowiednio odebrane i zrozumiane a w efekcie szeroko wykorzystywane w praktyce klinicznej. Ten etap mojej aktywności łatwy nie jest ale się staram.
Pozdrawiam
Andrzej Kołodziejczyk - prezes PTMN
Efektowne osiągnięcia są skutkiem nieefektownych przygotowań
No i się dokonało!
Objąłem tę zaszczytną funkcję podczas Zjazdu w Białymstoku i układam w głowie realizację moich planów, priorytety i, w efekcie, terminarze. Jest dużo do zrobienia, nie wszystko da się przeprowadzić szybko, ale zdaję sobie sprawę, że szeroko pojęte decyzje muszą być poprzedzone dyskusjami i budowaniem podstaw.
Jako długoletniego uczestnika prac Zarządu Głównego PTMN nie powinny mnie pewne tematy zaskakiwać i nie zaskakują. Ale ostatnie lata pokazały, że funkcjonowanie naszego Stowarzyszenia również musi zostać poddane modyfikacjom.
Solą w oku jest dla mnie odpływ członków Towarzystwa. Po przemyśleniach wnioskuję, że jest on m.in. wynikiem bardzo restrykcyjnych zapisów w Statucie dotyczących systemu opłacania składek członkowskich. Dlatego przygotowałem projekt modyfikujący ten system. Pragnę go przedstawić Zarządowi na najbliższym posiedzeniu, poddać konstruktywnej dyskusji zwieńczonej - mam nadzieję - stworzeniem rekomendacji treści uchwały przygotowanej do głosowania przez Walne Zebranie PTMN w najbliższym możliwym terminie.
Przygotowuję równocześnie projekt motywacyjny dla członków PTMN. Obejmuje on wykaz możliwych benefitów związanych z przynależnością do Towarzystwa oraz określa zasady korzystania z nich, mając na uwadze, że uzależnione będą od indywidualnej aktywności.
Kolejny gorący problem naszego Środowiska to zbyt mały napływ młodej kadry specjalistów. Obserwacja obłożenia miejsc specjalizacyjnych, zwłaszcza rezydenckich w placówkach posiadających akredytację MZ, nie napawa optymizmem. Zdając sobie sprawę, że taki stan rzeczy wynika głównie z systemu szkolenia podstawowego i podyplomowego, spróbuję dotrzeć do instytucji decydujących. W tym celu, w porozumieniu z Konsultantem Krajowym, jestem w trakcie umawiania wizyt roboczych zarówno w odpowiednich ministerstwach, jak również bezpośrednio z władzami uczelni medycznych. O efektach tych spotkań będę informował Państwa na bieżąco.
Przed nami wakacje ale jeszcze przed przerwą urlopową, nowo wybrany Zarząd Główny Polskiego Towarzystwa Medycyny Nuklearnej, podczas inauguracyjnego posiedzenia wyłoni Prezydium oraz postanowi o najważniejszych celach rozpoczętej w Białymstoku kadencji. Osobiście postaram się, żeby za poszczególne przedsięwzięcia były odpowiedzialne konkretne osoby – członkowie Zarządu, które zbudują i wskażą zespoły do ich realizacji.
Proszę wszystkich członków PTMN o inicjatywę i kreatywność. Zarząd został wybrany przez Państwa i dla Państwa. Wszelkie uwagi i sugestie będą omawiane, a ich realizacja bądź odstąpienie będą merytorycznie uzasadniane. Tego postaram się dopilnować osobiście.
Życzę Państwu udanych wakacji a Zarządowi PTMN - w tym sobie - empatii, wytrwałości i efektywności w nadchodzącej kadencji,
Pozdrawiam
Andrzej Kołodziejczyk - prezes PTMN