PTMN       biuro@ptmn.pl       www.ptmn.pl

Polskie Towarzystwo Medycyny Nuklearnej

Fakty i mity o izotopach i promieniotwórczości...



Zapraszamy do serwisu

Rekomendacje
i Wytyczne

Przypadki
Medyczne

Wydarzenia
naukowe

Kursy
i Zjazdy naukowe





Członkowie Wspomagający PTMN


O PTMM

Polskie Towarzystwo Medycyny Nuklearnej to stowarzyszenie, którego celem jest rozwijanie, propagowanie i praktyczne wykorzystywanie osiągnięć medycyny nuklearnej, a także inspirowanie Członków do twórczej pracy naukowej oraz podnoszenia kwalifikacji zawodowych.

Tuto, celeriter, iucunde curare...

Czytaj więcej

image
POLECANE

Wydarzenia

REKOMENDACJE /WYTYCZNE /OPINIE

Informacje dla medyków nuklearnych

Aby ułatwić Państwu dostęp i śledzenie aktualnych wytycznych przygotowywanych przez Towarzystwa Naukowe przygotowaliśmy dla Państwa stronę www, w której będą pojawiać się nowe rekomendacje, wytyczne, opinie ekspertów.

Rekomendacje i wytyczne w dziedzinie medycyny nuklearnej

Wytyczne dotyczące postępowania oraz uzgodnienia ekspertów służą podsumowaniu i ocenie wszelkich dostępnych danych...

Czytaj dalej

Opinie i stanowiska ekspertów innych dziedzin medycznych

Ekspercka opinia medyczna to weryfikacja Twojej dotychczasowej diagnozy i/lub planu leczenia...

Czytaj dalej

image


Władze PTMN

Zarząd Główny PTMN

Prezes PTMN
Prezes PTMN

Rafał Czepczyński
prof. dr hab. n. med.
ex-Prezes PTMN
Wiceprezes PTMN
ex-Prezes PTMN
Andrzej Kołodziejczyk
dr n. med.
Wiceprezes PTMN
Wiceprezes PTMN

Leszek Królicki
prof. dr hab. n. med.
Skarbnik PTMN
Skarbnik PTMN

Ingrid Wenzel-Duszyńska
dr n. med.
Sekretarz PTMN
Sekretarz PTMN

Maciej Kołodziej
dr n. med.

Polskie Towarzystwo
Medycyny Nuklearnej



www.ptmn.pl

AKTUALNOŚCI PTMN

Bieżące informacje Towarzystwa

image
  • PTMN
Wybrane aktualności z życia Towarzystwa

Zobacz więcej

Plan działania PTMN na lata 2026-2030
      Opublikowane:02-07-2026 12:01:46

Plan działania PTMN na lata 2026-2030.

Szanowni Państwo,

Dwa lata temu powierzono mi przewodniczenie Polskiemu Towarzystwu Medycyny Nuklearnej w kadencji 2026-2030. Jest to dla mnie wielkie wyróżnienie i zobowiązanie, gdyż przed naszym środowiskiem stoi wiele ważnych wyzwań, nie mówiąc o kontynuacji wielu istotnych dla nas wszystkich wątków.

W czasie ostatniej kadencji Zarządu PTMN pod przewodnictwem dr Andrzeja Kołodziejczyka dało się zauważyć wyraźną aktywizację naszego środowiska, uruchomienie wielu inicjatyw na poziomie klinicznym, naukowym i systemowym. Szczegółowo mówił o tych działaniach dr Kołodziejczyk w czasie podsumowania na walnym zebraniu członków w Łodzi. Dzięki zaangażowaniu poprzedniego Prezesa i Zarządu w nową kadencję wchodzimy z solidnymi podstawami:

- prawnymi (zmodyfikowany Statut),
- finansowymi (składki, członkowie wspomagający, sponsorzy zjazdu),
- technicznymi (nowoczesny system e-ptmn.pl oraz zmodernizowana witryna internetowa, media społecznościowe)
- kadrowym (wsparcie profesjonalistów w zakresie PR, księgowości, RODO, obsługi prawnej oraz ze sprawnym sekretariatem w osobie pana Pawła Handschuha).

W wielu aspektach PTMN przeszedł z modelu działania reaktywnego, w odpowiedzi na pojawiające się problemy, do zachowania proaktywnego, w którym próbujemy sami zdiagnozować problemy, jakie nas ograniczają i inicjować wielokierunkowe działania, mające te problemy rozwiązywać. Nie jest to łatwe, gdyż wymaga zaangażowania, kreatywności i poświęcenia własnego czasu. Jednakże bez tego nasza dziedzina najpewniej dryfowałaby w kierunku marginalizacji lub wchłonięcia przez inne, silniejsze specjalności medyczne. To zagrożenie nie minęło, ale kontynuacja rozpoczętych działań i dalsza aktywizacja środowiska na pewno przyczyni się do dalszego wzmocnienia naszego potencjału. Wybrana do Zarządu nowej kadencji grupa osób zmotywowanych, dynamicznych i znanych ze swych osiągnięć daje pewność, że te działania będą wzmocnione i jeszcze bardziej skuteczne.

Z pewnością Zarząd będzie miał również wsparcie ze strony sekcji i wielu indywidualnych członków PTMN, chętnych do organicznej pracy na rzecz rozwoju polskiej medycyny nuklearnej. Nie możemy przy tym zapominać, że naszym celem jest nie tyle satysfakcja z przynależności do prężnej organizacji, co dobro polskich pacjentów, którzy powinni pozostawać w centrum naszej dbałości o efektywne, nowoczesne i powszechnie dostępne procedury diagnostyki i terapii radioizotopowej.

Dzięki przeprowadzonym analizom, dyskusjom na corocznych warsztatach strategicznych i bieżącemu przepływowi informacji, uzyskaliśmy dość dokładny obraz stanu medycyny nuklearnej w Polsce. Nie jest on idealny, pomimo dostrzegalnego rozwoju w zakresie nowych technik, liczby procedur i postępu naukowego widocznego na zjazdach naukowych i konferencjach.

Do głównych ograniczeń rozwoju medycyny nuklearnej w Polsce należy niska liczba zakładów, niedobór wyspecjalizowanej kadry, co skutkuje niską liczbą procedur, ograniczeniem dostępności do metod medycyny nuklearnej dla pacjentów. Poświęciliśmy temu wiele uwagi w ostatniej kadencji Zarządu. W obecnej kadencji PTMN musi kontynuować działania promujące napływ młodych kadr poprzez popularyzację specjalizacji wśród absolwentów uczelni (lekarzy, farmaceutów, fizyków, elektroradiologów, pielęgniarek) i usprawnienie systemu szkoleniowego, nacisk na rozbudowę ośrodków i otwieranie nowych zakładów. Stopniowy wzrost liczby absolwentów wydziałów lekarskich i zatrzymanie fali emigracji młodych lekarzy pozwala liczyć na wypełnienie luki kadrowej w ciągu najbliższych kilku-kilkunastu lat. Pomimo to wierzę, że mimo ograniczeń czas ten będzie naznaczony dalszym wzrostem naszej kadry, rozbudową ośrodków, wprowadzaniem nowych metod do codziennej praktyki.

Planowane na kadencję 2026-30 działania można podzielić na następujące zakresy:

1. Szkoleniowy
2. Naukowy
3. Systemowy

    Działalność szkoleniowa

Nasze działania nie mogą się ograniczać do poprawy wskaźników liczbowych. Jakość w medycynie nuklearnej również wymaga naszej uwagi. Wprawdzie obowiązujące procedury wzorcowe i system audytów zewnętrznych wpływają korzystnie na ujednolicenie parametrów technicznych poszczególnych metod w skali całego kraju, to jednak nadal występuje duże zróżnicowanie pod względem interpretacji i jakości opisu. Lekarz kierujący powinien mieć pewność, że procedury medycyny nuklearnej będą wykonane z wysoką jakością niezależnie od tego, do jakiego zakładu pacjent trafi i jakie osoby będą zaangażowane w proces. Nie możemy pozwolić na to, aby przez niejednoznaczność lub niekompatybilność opisu klinicyści rezygnowali z kierowania chorych do naszych zakładów, gdy istnieją jednoznaczne medyczne wskazania do naszych badań. Dlatego konieczne jest zwiększenie możliwości kształcenia i wspieranie działań nastawionych na rozwój zawodowy i naukowy naszej dziedziny.

Kluczowym elementem wzmocnienia efektywności PTMN jest wzrost znaczenia sekcji. Medycyna nuklearna to dziedzina wielokierunkowa, zajmująca się problemami medycznymi z zakresu wielu dyscyplin klinicznych. Następujący w tempie geometrycznym rozwój poszczególnych dziedzin medycyny nie pozwala na utrzymanie wysokich kompetencji we wszystkich tych kierunkach naraz. Trzy działające od lat sekcje są nadal bardzo potrzebne, ale niewystarczające, by zaspokoić zapotrzebowanie na szkolenia i rozwój naukowy w wielu dziedzinach medycyny nuklearnej. Dlatego tak ważne jest tworzenie nowych sekcji, które skupiałyby się nie tyle na problematyce poszczególnych profesji, co na interdyscyplinarnym podejściu do konkretnych problemów klinicznych. Potrzeba ta uwidoczniła się wyraźnie podczas prac nad rekomendacjami do terapii radioligandowej, w których uczestniczą przedstawiciele lekarzy, fizyków, radiofarmaceutów i elektroradiologów, a także zaproszeni eksperci z innych towarzystw. Zapewne z tego powodu zrodziła się inicjatywa utworzenia Sekcji Terapii Radionuklidowej. Potrzebne są na pewno też inne sekcje, które zajęłyby się tworzeniem rekomendacji do diagnostycznego zastosowania medycyny nuklearnej w różnych kontekstach klinicznych, z udziałem klinicystów z pokrewnych towarzystw medycznych.

W celu zwiększenia efektywności działalność sekcji powinna zostać uproszczona na wzór komitetów przy EANM. W skład sekcji powinno wchodzić kilka osób (zamiast kilkudziesięciu jak dotychczas), które profesjonalnie są zainteresowane danym działem medycyny nuklearnej i mają w tym zakresie osiągnięcia oraz doświadczenie, które są gotowi zaoferować dla rozszerzania wiedzy i pobudzania rozwoju naukowego całego środowiska. Aby to zrealizować, zachęcam do tworzenia nowych regulaminów sekcji.

Za konieczną uważam kontynuację wydarzeń naukowo-szkoleniowych:

1. Zjazdy naukowe co 2 lata
2. Akademia Onkologii Nuklearnej 2 razy w roku
3. Małopolskie Warsztaty Obrazowania Molekularnego 1 raz w roku
4. Szkoła Medycyny Nuklearnej 1-2 razy w roku

Te wydarzenia absolutnie nie są wystarczające, zwłaszcza w dobie rozszerzania naszych kadr i szybkiego postępu naukowego. Proponuję rozważyć następujące rozwiązania odpowiadające na potrzebę edukacji:

1. Każda sekcja powinna zorganizować konferencję/kurs/warsztaty 1 raz w roku

2. W miarę logistycznych i finansowych możliwości powrót do zwyczaju organizowania konferencji dla elektroradiologów i pielęgniarek: jak dawniej w Szklarskiej Porębie co 2 lata (w roku bez zjazdu)

3. Konferencje interdyscyplinarne, bilateralne z udziałem innych towarzystw koncentrujące się na wąskich problemach klinicznych, np. „nowotwory wieku dziecięcego”, „rak prostaty” itp.

4. Krótkie webinary szkoleniowe przygotowywane przez kolejne ośrodki w stałych terminach, np. 90 minut raz w miesiącu.

5. Kontynuacja projektu „Przypadek miesiąca” z najbardziej niezwykłymi wynikami badań z naszej praktyki (Z. Adamczewski, J. Kuśmierek)

6. Uruchomienie „Repozytorium badań” z wieloma typowymi wynikami badań dla celów dydaktycznych (Z. Adamczewski)

    Działalność naukowa

Rozwój naukowy jest naszym kardynalnym obowiązkiem. Powinniśmy wspomagać młodych naukowców, szczególnie tych, którzy nie mają wsparcia silnych ośrodków naukowych. Cieszę się, że dzięki wsparciu firm możemy kontynuować akcje:

1. dofinansowanie udziału młodych członków PTMN w Kongresie EANM. W bieżącym roku, dzięki zaangażowaniu prof. Zbigniewa Adamczewskiego, sfinansowano udział czterech młodych naukowców dzięki wsparciu firm: Polatom, Siemens, GE Healthcare i Synektik.

2. konkurs dla młodych naukowców publikujących w Nuclear Medicine Review – nagroda ufundowana przez firmę United Imaging

Aby rozszerzyć te możliwości, proponuję rozważyć:

1. grant naukowy lub stypendium na wyjazd zagraniczny dla polskiego naukowca (w zależności od kondycji finansowej towarzystwa lub również przy udziale sponsorów)

2. inspirowanie konkursów na granty badawcze w instytucjach finansujących naukę (ABM, NCN) z potencjałem stosowania metod medycyny nukleranej

Wielką wartością PTMN jest posiadanie własnego czasopisma o zasięgu międzynarodowym. Pomimo sukcesów redakcji Nuclear Medicine Review pod przewodnictwem prof. G. Kamińskiego (impact factor 1,2) czasopismo ma potencjał na szybszy rozwój. Na przeszkodzie stoi przede wszystkim niska punktacja MNiSW, która sprawia, że polskim naukowcom bardziej opłaca się publikować w czasopismach zagranicznych niż w swoim własnym. Dlatego powinniśmy wspierać Redakcję czasopisma Nuclear Medicine Review poprzez:

1. Dalsze starania o poprawę parametryzacji czasopisma w MNiSW

2. Kontynuację konkursu dla młodych naukowców na najlepszą publikację

3. Zachęcanie do publikacji rekomendacji w NMR (np. dot. standardów opisów badań w różnych wskazaniach, polskich rekomendacji dot. terapii radioizotopowej) w wersji anglojęzycznej

4. Wersje polskojęzyczne tych rekomendacji powinny być zawieszone na stronie www.ptmn.pl

5. Zachęcanie autorów z wiodących ośrodków do publikowania w NMR cząstkowych wyników swoich badań, które nie zmieściły się w manuskryptach zamieszczonych w pismach wyżej punktowanych

6. Promocję cytowania artykułów z NMR w publikacjach w dowolnym czasopiśmie indeksowanym – wyróżnienie dla najbardziej aktywnych w cytowaniu Współpraca z innymi towarzystwami naukowymi

Multidyscyplinarność jest siłą medycyny nuklearnej, ale wymaga ona stałej współpracy z przedstawicieli innych kierunków medycznych, aby nasze środowiska się dobrze rozumiały. Dlatego przydatne w tym zakresie będzie:

1. Wskazanie osób odpowiedzialnych za kontakty z towarzystwami: onkologicznymi, endokrynologicznym, kardiologicznym, urologicznym, reumatologicznym, neurologicznym, fizyki medycznej, ochrony radiologicznej, radiologicznym, farmaceutycznym.

2. Inspirowanie wspólnych sesji i zapraszania naszych ekspertów na konferencje tych towarzystw.

3. Organizacja wspólnych sesji i zapraszanie tych towarzystw na nasze konferencje i szkolenia.

4. Propozycja wsparcia merytorycznego w przygotowaniu (korekcie) rozdziałów diagnostycznych podręczników klinicznych

Współpraca z towarzystwami zagranicznymi

1. Kontynuacja działalności A. Mazurka i I. Wenzel-Duszyńskiej jako National Delegate przy EANM

2. Próba nawiązania kontaktów z sąsiednimi towarzystwami (Czechy, Słowacja, Ukraina, Litwa, Łotwa) – rozważmy organizację wspólnego międzynarodowego sympozjum w Polsce, aby tą współpracę otworzyć

3. Udział PTMN w programie rozwoju obrazowania kardiologicznego, planowanego przez zespół, który działa przy Parlamencie Europejskim

    Działalność systemowa

W umocowaniu medycyny nuklearnej w polskim systemie ochrony zdrowia ważną rolę odgrywa Konsultant Krajowy. Jako wybitny naukowiec i wieloletni Prezes PTMN, prof. Leszek Królicki w sposób umiejętny prowadzi sprawy naszej dyscypliny w kontaktach z Ministerstwem Zdrowia i wieloma instytucjami. Mając na uwadze fakt, że cele działania Towarzystwa i Konsultanta Krajowego są zbieżne, bliska współpraca tych dwóch podmiotów jest niezbędna, dając często efekt synergii. Dziękując Panu Profesorowi za nieustające wsparcie, liczę na kontynuację tej znakomitej współpracy. Zarząd PTMN będzie natomiast wspierał Konsultanta Krajowego zarówno na poziomie eksperckim, jak i organizacyjno-logistycznym.

Wspólnie z Konsultantem Krajowym będziemy kontynuowali monitorowanie stanu wyposażenia i zatrudnienia w zakładach medycyny nuklearnej, liczby specjalistów oraz liczby wykonanych procedur. Do tego celu wykorzystywać będziemy: dane z MZ, od konsultantów wojewódzkich, dane z NFZ i okresowo własne ankiety, tak jak to miało miejsce w 2024 r. Proponuję, by najbliższy „spis powszechny” przeprowadzić w połowie 2027 r.

W ostatniej kadencji Zarządu PTMN udało się uruchomić wiele procesów, których celem było wzmocnienie obecności medycyny nuklearnej w przestrzeni publicznej na wielu poziomach: od szerokiej opinii publicznej, przez grupy pacjentów, specjalistów pokrewnych dziedzin medycyny, uczelnie i instytucje państwowe po polityków i Sejm RP. Zapoczątkowany przez Prezesa Andrzeja Kołodziejczyka proces musi być kontynuowany przez obecny Zarząd i osoby, którym zależy na rozwoju naszej dziedziny.

Szczegółowe działania na poziomie systemowym obejmować będą:

Współpraca z urzędami centralnymi

1. Utrzymywanie kontaktów z instytucjami nadzorującymi: PAA, GIS, KCOR
2. Zapraszanie przedstawicieli tych instytucji na wydarzenia organizowane przez PTMN
3. Kontynuacja rozmów z MZ w sprawie produkcji radiofarmaceutyków na własne potrzeby
4. Kontynuacja rozmów z MZ w sprawie zniesienia limitów na badania PET
5. Kontynuacja rozmów z Centrum e-Zdrowie w sprawie udoskonalenia formy e-skierowań na PET

Współpraca z organizacjami pacjentów

1. Zapraszanie przedstawicieli tych organizacji na nasze wydarzenia naukowe i PR-owe
2. Korzystanie ze wsparcia pacjentów w negocjacjach z urzędami
3. Gotowość naszych ekspertów do wspierania organizacji pacjentów

    Działalność PR

Od ok. 10 lat agencja Salus Public Relations w osobie pani Marty Sułkowskiej w sposób profesjonalny prowadzi politykę informacyjną PTMN ze wsparciem Pawła Handschuha. W ramach tych działań kontynuować będziemy akcje:

1. Miesiąc Medycyny Nuklearnej maj-czerwiec

2. Kampanie medialne odpowiednie do bieżących tematów (zniesienie limitów, home-production)

3. Letnia Akademia Onkologii dla Dziennikarzy

4. Wykorzystanie rocznic na „dzień medycyny nuklearnej” dla dziennikarzy z briefingiem prasowym w jednym z ośrodków medycyny nuklearnej:

7.11.2026 - 115. Rocznica nagrody Nobla dla Marii Skłodowskiej-Curie za odkrycie polonu i radu
7.11.2027 – 160. Rocznica urodzin Marii Skłodowskiej-Curie

5. Media społecznościowe

- Facebook, LinkedIn Współpraca z firmami

Choć aktywność członków Zarządu w PTMN jest działalnością społeczną, prowadzenie efektywnych działań i organizacja spotkań wiąże się z wysokimi kosztami. W ostatniej kadencji wypracowano efektywny model współpracy z Członkami Wspomagającymi, który powinien być kontynuowany. Nasze Towarzystwo nie mogłoby działać skutecznie bez ciągłego wsparcia ze strony naszych niezawodnych Członków Wspomagających i Sponsorów, za co im serdecznie dziękuję.

Na zakończenie zachęcam Państwa do dyskusji nad poszczególnymi elementami programu, który jest otwarty na uzupełnienia i modyfikacje. Z pewnością wiele elementów można zmodyfikować, poszerzyć lub urealnić. Bardzo liczę na Państwa uwagi, a przede wszystkim proszę Was o wsparcie i współpracę w rozwiązywaniu problemów i poprawie warunków funkcjonowania naszej dziedziny. Naszym wspólnym celem jest przecież dynamiczny rozwój polskiej medycyny nuklearnej – dla dobra naszych Pacjentów i zgodnie z naszymi aspiracjami.

Pozdrawiam serdecznie,

Rafał Czepczyński

 

 

 


Debata na temat miejsca medycyny nuklearnej w procesie diagnostyczno-leczniczym w Polsce - Łódź 21.05.2026
      Opublikowane:08-07-2026 13:31:50

Medycyna nuklearna coraz częściej przesądza o tym, czy pacjent zostanie prawidłowo zdiagnozowany, zakwalifikowany do leczenia i objęty terapią dopasowaną do charakteru oraz zaawansowania choroby. Eksperci i przedstawiciele organizacji pacjentów wskazują jednak, że potencjał tej dziedziny w Polsce ograniczają limity finansowania, nierówny dostęp do badań i braki kadrowe. Konieczna jest także edukacja społeczeństwa i środowiska lekarskiego.

Warunek nowoczesnego leczenia

Podczas debaty odbywającej się w ramach tegorocznego Zjazdu Polskiego Towarzystwa Medycyny Nuklearnej (PTMN) specjaliści reprezentujący różne dziedziny medycyny oraz organizacje pacjentów podkreślali, że medycyna nuklearna nie jest wyłącznie specjalistyczną diagnostyką obrazową. W onkologii, hematologii, endokrynologii i kardiologii staje się jednym z warunków nowoczesnego leczenia. Pozwala ocenić nie tylko strukturę narządu, ale przede wszystkim jego funkcję, aktywność choroby i odpowiedź na terapię.

Jak podkreśla prof. dr hab. n. med. Leszek Królicki z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, konsultant krajowy w dziedzinie medycyny nuklearnej:

„Medycyna nuklearna, w odróżnieniu od tomografii komputerowej, od rezonansu magnetycznego, nawet od ultrasonografii, przedstawia zaburzenia czynnościowe. Przedstawia przepływ krwi, czynność układów receptorowych, mechanizmów transportujących i ten element stanowi bardzo ważny wkład w to, by wybrać właściwą metodę leczenia”.

Diagnostyka, która zmienia decyzje terapeutyczne

Współczesna medycyna nuklearna coraz częściej łączy diagnostykę z terapią. Badania PET-CT pomagają określić zaawansowanie choroby, monitorować skuteczność leczenia i zdecydować, czy terapię należy kontynuować, zmienić albo zintensyfikować. Szczególne znaczenie ma teranostyka — podejście, w którym ten sam cel molekularny służy najpierw do rozpoznania choroby, a następnie do jej leczenia.

„My jako medycy nuklearni możemy rzeczywiście zaproponować postawienie ostatecznej diagnozy. To nie wszystko: jesteśmy w stanie określić stopień zaawansowania choroby, a dopiero wtedy tak naprawdę klinicysta rozpoczyna właściwe leczenie — precyzyjne, takie, które ma szansę uratować życie czy przedłużyć pacjentowi życie” — mówi prof. dr hab. n. med. Zbigniew Adamczewski, kierownik Zakładu Medycyny Nuklearnej Centralnego Szpitala Klinicznego Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, przewodniczący Komitetu Organizacyjnego XIX Zjazdu PTMN.

W hematologii znaczenie PET-CT jest już niepodważalne. Jak zaznacza prof. dr hab. n. med. Tomasz Wróbel, kierownik Kliniki Hematologii, Terapii Komórkowych i Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu:

„Współczesna hematologia nie może istnieć bez medycyny nuklearnej. Głównie mam na myśli badanie PET-CT, dlatego że leczenie nowotworów układu chłonnego, chłoniaków, ale też szpiczaka plazmocytowego, bez badania PET-CT właściwie nie jest współczesnym leczeniem”.

Limity, kolejki i utracony czas pacjenta

Największym problemem pozostaje dostępność. Rozszerzenie wskazań refundacyjnych zwiększyło liczbę pacjentów, którzy mogą skorzystać z badań PET-CT, ale nie rozwiązało problemu finansowania. Limity powodują, że pacjenci czekają, a lekarze szukają rozwiązań zastępczych.

„Co z tego, że limit kryterialny przejdzie pięciuset pacjentów, jeśli mamy pieniędzy na zrefundowanie jedynie trzystu. Czyli komu powiedzieć, kto jest bardziej chory, kto jest mniej chory?” — pyta dr n. med. Andrzej Kołodziejczyk, past prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Nuklearnej, specjalista medycyny nuklearnej reprezentujący 4. Wojskowy Szpital Kliniczny oraz Dolnośląskie Centrum Onkologii, Pulmonologii i Hematologii we Wrocławiu.

W opinii specjalistów opóźnienia mogą mieć bezpośrednie konsekwencje kliniczne. W raku płuca kilkutygodniowe lub kilkumiesięczne oczekiwanie na badanie może oznaczać utratę szansy na leczenie radykalne.

„Może się okazać, że na przykład ten pacjent z rakiem płuca zamiast za dwa tygodnie ma badanie za trzy miesiące, a w tym czasie jego stopień zaawansowania może dramatycznie się zwiększyć i pacjent już nie będzie mógł być operowany” — mówi prof. dr hab. n. med. Rafał Czepczyński z Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, prezes Polskiego Towarzystwa Medycyny Nuklearnej.

Także w hematologii czas ma znaczenie krytyczne. Badanie PET-CT wykonane zbyt późno może przestać być użyteczne.

„Jeżeli wynik przyjdzie za późno, to w zasadzie nie jesteśmy w stanie już go racjonalnie wykorzystać. Jeżeli badanie jest wykonane zbyt późno, jest wykonane bezsensownie” — podkreśla prof. Tomasz Wróbel.

Na znaczenie limitów z perspektywy pacjentów onkologicznych zwracał uwagę również Szymon Chrostowski, prezes Fundacji Wygrajmy Zdrowie.

„Myślę, że to jest największy problem pacjentów — karta diagnostyki i leczenia onkologicznego miała ułatwić dostęp do diagnostyki, ale kiedy pacjent wypada z tej ścieżki, zaczyna się bardzo duży problem z limitami” — mówi Szymon Chrostowski, prezes Fundacji Wygrajmy Zdrowie.

Pacjent sam szuka miejsca na badanie

Z perspektywy pacjentów problemem jest nie tylko długość kolejek, ale też nierówny dostęp regionalny i brak koordynacji. Chorzy często sami szukają placówki, w której badanie można wykonać szybciej — nierzadko w innym mieście.

„Z perspektywy pacjentów ważnym problemem jest brak dostępności i równości w dostępności tego badania. Jest regionalnie nierówny” — mówi Joanna Frontczak-Kazana z Fundacji Onkologicznej Alivia, członkini prezydium Rady Organizacji Pacjentów przy Rzeczniku Praw Pacjenta.

Jak dodaje, system powinien prowadzić pacjenta przez diagnostykę, a nie przerzucać na niego odpowiedzialność za znalezienie świadczenia.

„Wciąż mamy brak koordynacji. Ponieważ ten dostęp jest nierówny, choć coraz lepszy, pacjenci muszą sami poszukiwać miejsc, w których ewentualnie mogliby takie badanie wykonać szybciej”.

Perspektywę pacjenta z rakiem prostaty przedstawił także przedstawiciel Stowarzyszenia Gladiator, wskazując, że dobrze wyjaśniona diagnostyka może budzić ciekawość, a nie lęk.

„Kiedy powiedziano mi, że będzie to badanie izotopami, podszedłem do tego z wielkim zaciekawieniem. Ani się nie bałem, ani nie przyjąłem tego z entuzjazmem — byłem ciekaw, jak to technicznie wygląda” — mówi przedstawiciel Stowarzyszenia Gladiator.

Jednocześnie zwrócił uwagę na szerszy problem profilaktyki i niskiej zgłaszalności mężczyzn na badania.

„Bardzo ciężko namówić, szczególnie panów, na jakiekolwiek badania, chociażby te pierwsze, przesiewowe” — podkreśla przedstawiciel Stowarzyszenia Gladiator.

Kardiologia też potrzebuje medycyny nuklearnej

Choć medycyna nuklearna najczęściej kojarzona jest z onkologią, jej znaczenie rośnie także w kardiologii. Badania SPECT i PET mogą pomagać m.in. w ocenie ukrwienia mięśnia sercowego, ryzyka kolejnych zdarzeń sercowo-naczyniowych oraz rokowania po zawale.

„Bardzo często pacjenci kardiologiczni nie mają bladego pojęcia, że tego typu badania mogą być wykorzystywane do obrazowania chociażby ukrwienia mięśnia sercowego czy oceny ryzyka przyszłych zdarzeń sercowo-naczyniowych” — mówi Agnieszka Wołczenko, prezes Stowarzyszenia EcoSerce.

Jak podkreśla, nowoczesna diagnostyka powinna być szerzej uwzględniana w standardzie opieki nad pacjentem kardiologicznym.

„My potrzebujemy ścieżki diagnostycznej maksymalnie rozbudowanej o wszystkie najnowsze technologie, które są dostępne w Europie, spełniają standardy i są rekomendowane w wytycznych” — dodaje Agnieszka Wołczenko.

To pokazuje, że wyzwaniem nie jest wyłącznie dostępność badań, ale także szersze uwzględnienie medycyny nuklearnej w ścieżkach diagnostycznych poza onkologią.

Odczarować słowo „nuklearna”

Jednym z wyzwań pozostaje również potrzeba dalszego szerzenia wiedzy o medycynie nuklearnej. Słowo „nuklearna” nadal budzi lęk, a pacjenci często obawiają się izotopów bardziej niż konsekwencji opóźnionej diagnostyki lub progresji choroby.

„Musimy odkłamać rzeczywistość strachu przed izotopem. Często brak świadomości powoduje, że pacjent boi się przyjść do medyków nuklearnych, ponieważ to są IZOTOPY. Nie przejmuje się wszystkimi innymi niekorzyściami, progresją choroby, a boi się izotopów” — wyjaśnia prof. dr hab. n. med. Marek Ruchała, kierownik Katedry i Kliniki Endokrynologii, Przemiany Materii i Chorób Wewnętrznych Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu, konsultant krajowy w dziedzinie endokrynologii.

Edukacja jest istotna także w odniesieniu do środowiska lekarskiego. Część lekarzy nadal nie kieruje pacjentów na badania medycyny nuklearnej, ponieważ nie zna pełnych możliwości tej dziedziny.

„Częściej jest tak, że lekarze nie kierują na te badania, ponieważ nie wiedzą, że mamy tak duże możliwości diagnostyczne, nie mówiąc już o terapeutycznych” — zaznacza prof. Rafał Czepczyński.

O potrzebie prostego, dobrze przygotowanego języka edukacji mówiła również Aleksandra Rudnicka, dziennikarka medyczna, rzeczniczka osób objętych opieką paliatywną i rzeczniczka Stowarzyszenia Onkologicznego Sanitas.

„Zauważyłam, że wiele placówek, które świadczą usługi medycyny nuklearnej, przygotowuje pacjentów. Informują o tym, co pacjenta czeka, czego nie powinien jeść, jak będzie wyglądało badanie. To bardzo ważne” — mówi Aleksandra Rudnicka.

Jak dodaje, oswojenie pacjenta z procedurą pomaga zmniejszyć lęk i zwiększa poczucie bezpieczeństwa.

Strategiczna inwestycja, nie koszt

Eksperci wskazują, że medycyna nuklearna powinna zostać potraktowana jako strategiczny element systemu ochrony zdrowia. Jej rozwój oznacza szybszą diagnostykę, trafniejsze decyzje terapeutyczne, mniej nietrafionych terapii i lepsze wykorzystanie publicznych środków.

„Medycyna nuklearna w kontekście leczniczym jest traktowana po macoszemu. To jest rzeczywisty problem, bo przecież techniki medycyny nuklearnej to jest jedna z najbardziej dynamicznie rozwijających się części medycyny” — mówi prof. dr hab. n. med. Piotr Rutkowski, chirurg onkolog, przedstawiciel Narodowego Instytutu Onkologii w Warszawie, przewodniczący Polskiego Towarzystwa Onkologicznego.

Zdaniem przedstawicieli organizacji pacjentów rozmowa z decydentami powinna jasno pokazywać, że inwestycja w diagnostykę i leczenie to nie wydatek, ale sposób na ograniczenie późniejszych kosztów systemu.

„Warto rozmawiać językiem pieniędzy. Podkreślać, że wykorzystanie technik medycyny nuklearnej płatnikowi po prostu się opłaci, a wydatki w odniesieniu do całego procesu leczniczego będą niższe” — mówi Dorota Korycińska, prezes Ogólnopolskiej Federacji Onkologicznej oraz Stowarzyszenia Neurofibromatozy Polska.

Medycyna nuklearna nie jest odległą przyszłością. To narzędzie, którego pacjenci potrzebują już dziś — w diagnostyce, kwalifikacji do leczenia, monitorowaniu terapii i coraz częściej również w samym leczeniu. Warunkiem jest jednak system, który pozwoli wykorzystać jej potencjał wtedy, kiedy dla pacjenta ma to największe znaczenie: na czas.

 

 


Posiedzenie nowego Zarządu PTMN
      Opublikowane:02-07-2026 08:29:07

W dniu 24 czerwca 2026 w Warszawie odbyło się posiedzenie nowego Zarządu PTMN wraz z przewodniczącymi poszczególnych sekcji i Komisji Rewizyjnej.

Głównym celem spotkania było ustalenie kierunków działania Zarządu PTMN w kadencji 2026-2030. 

 

 



PTMN INTERNET

PTMN w sieci Internetu

PTMN FACEBOOK


Oficjalny serwis PTMN na portalu Facebook

Zapraszamy do odwiedzenia strony PTMN na Facebooku i śledzenia najnowszych wydarzeń, publikacji oraz aktywności naszego Towarzystwa

Zobacz więcej
image

Polub Nas!
Zaloguj się lub zarejestruj na naszym Facebooku

Czytaj dalej
Firmy

Członkowie Wspomagający PTMN